You are here:
Instalacje TV-SAT - DIOMAR Sp. z o.o.Stacje czołowe i multiswitcheCyfrowa Stacja Czołowa TANGRAMCyfrowa Stacja Czołowa CHAMELEON



Pozostałe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów

Już od dziś, wtorku (12 marca 2019 roku) pozostałe mecze rewanży 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA. Fani futbolu będą mogli oglądać wszystkie mecze na żywo na kanałach Polsat Sport Premium 1 i 2.











Wtorek (12 marca):

Juventus FC vs Atletico Madryt (Polsat Sport Premium 1)

Turyńczycy zdominowali posiadanie piłki, ale oddali tylko trzy celne strzały na bramkę rywala, a sami w drugiej połowie stracili dwa gole i przed rewanżem stoją przed trudnym zadaniem odrobienia dwóch goli straty.

W poprzedni weekend Juventus pokonał na wyjeździe Napoli 2:1 i nadal pozostaje jedynym zespołem w najsilniejszych europejskich ligach, który nie przegrał spotkania. Mimo tego sezon może być w Turynie uznany za słaby, bo Juventus odpadł już z Pucharu Włoch i jest blisko eliminacji w Lidze Mistrzów. Prócz kontuzjowanych Juana Cuadrado i Douglasa Costy, a także mającego problemy z sercem Samiego Khediry kadra Juventusu jest pełna. Do gry powrócili czołowi środkowi obrońcy, a także Joao Cancelo, mocno chwalony za grę w poprzednim sezonie, ale ostatnio zastępowany częściej przez Mattię De Sciglio. W rewanżu nie zagra zawieszony Alex Sandro co wymusi zapewne wystawienie de Sciglio na lewej stronie i powrót Portugalczyka na prawą. To dziesiąty start Juventusu w 1/8 Ligi Mistrzów, dotąd Turyńczycy sześc razy wygryewali swoje dwumecze i trzykrotnie przegrywali. Przeciwko hiszpańskim zespołom Juventus grał dotąd szesnaście razy: dziewięć razy eliminował rywali, a siedem razy przegrywał. Ostatnim razem mimo odrobienia aż trzech bramek różnicy z pierwszego spotkania u siebie bramka Ronaldo z rzutu karnego dała awans Realowi Madryt. Przed wspominaną porażką z Realem Juventus był niepokonany w 27 kolejnych meczach u siebie. Juventus awansował w 14 na 32 dwumecze, w których przegrywał pierwsze spotkanie na wyjeździe. W każdej z pięciu sytuacji, w której Juventus przegrywał pierwsze spotkanie 0:2 w drugim meczu u siebie także górą byli rywale.

Drużyna Diego Simeone zagrała w swoim stylu: cierpliwie i mądrze, ograniczyła poczynania ofensywne rywala, a w drugiej połowie zdołała wykorzystać dwa strzały celne zdobywając sobie przed rewanżem cenną zaliczkę.

Od początku sezonu mówiło się, że może to być zmierzch drużyny Simeone, która nie prezentowała się już tak dobrze nawet w obronie, ale w decydującej części rozgrywek Atletico wydaje się wchodzić w optymalną dyspozycję. Od przegranej z Realem w lidze u siebie Atletico wygrało cztery kolejne spotkania i jest blisko kwalifikacji do kolejnej rundy CL. W rewanżu drużyna Simeone będzie sobie jednak musiała radzić bez zawieszonych Thomasa Parteya i Diego Costy. Pierwszy jest zmiennikiem, a drugi dopiero co wrócił po kontuzji, więc nie jest to wielki problem. Pewnie w rewanżu nie będzie mógł zagrać Lucas Hernandez, który ma ostatnio problemy z urazem. Atletico jest w 1/8 Ligi Mistrzów piąty raz w ostatnich sześciu sezonach, w jedynym w którym im się to nie udało: 17/18 nie wyszli z grupy, ale awansowali do Ligi Europy, którą ostatecznie wygrali. Atletico udało się awansować w czterech na pięć tych przypadków, wyeliminowało ich tylko Porto w sezonie 08/09. Los Colchoneros grali z włoskimi drużynami osiem razy i dotąd cztery razy awansowali i czterokrotnie odpadali z dalszych rozgrywek, są jednak niepokonani w ostatnich czterech meczach wyjazdowych z reprezentantami Serie A. Porażka z Borussią Dortmund w fazie grupowej zakończyła serię pięciu kolejnych zwycięstw w europejskich pucharach i była dopiero drugą porażką w ostatnich 21 meczach. Zespół z Madrytu przegrał także zaledwie dwa z ostatnich dziesięciu meczów na wyjeździe. Atletico wygrało 30 z 37 dwumeczów, w których wygrywało pierwsze spotkanie u siebie, w tym ostatnie 19 takich rywalizacji. Awansowali też we wszystkich pięciu przypadkach gdy wygrywali pierwsze spotkanie 2:0.



Manchester City FC vs FC Schalke 04 Gelsenkirchen (Polsat Sport Premium 2)

Drużyna Josepa Guardioli dość szybko objęła prowadzenie w Gelsenkirchen, ale do przerwy niespodziewanie przegrywała po dwóch golach z rzutów karnych, a w dodatku od 68 minuty grali w dziesiątkę. Skuteczny finisz dał im jednak dwie bramki i całkiem sporą zaliczkę przed rewanżem.

Zespół z Manchesteru w ostatnim czasie nie strzela w lidze wielu bramek, ale wygrywa spotkanie czego nie da się powiedzieć o ich największym ligowym rywalu - Liverpoolu. Za sprawą serii zwycięstw przy jednoczesnej stracie punktów The Reds obrońcy tytułu wrócili na pierwsze miejsce w lidze. Problemem w końcówce sezonu mogą się jednak okazać absencje. W rewanżu nie zagrają zawieszeni Fernandinho i Otamendi, a Brazylijczyk ma w ostatnim czasie problemy zdrowotne. Kłopoty ma również Aymeric Laporte, a w jednym z ostatnich spotkań z kontuzją schodzili John Stones i Kevin de Bruyne. Manchester City awansował do 1/8 Ligi Mistrzów nieprzerwanie od sezonu 13/14, ale wcześniej udało im się awansować do najlepszej ósemki tylko dwukrotnie. Teraz czeka ich trzecie z rzędu starcie z niemieckim rywalem, bo przed pierwszym meczem z Schalke Manchester City wygrał u siebie z Hoffenheim 2:1 w fazie grupowej. The Citizens wygrali cztery ostatnie spotkania domowe przeciwko niemieckim rywalom, a przegrana z Bayernem 1:3 w 2014 roku jest ich jedyną porażką. Zespół z Manchesteru nigdy jeszcze nie przegrał dwumeczu po wygranej w pierwszym wyjazdowym spotkaniu, dotąd miał dziewięć tego typu przypadków.

Dwa skutecznie wyegzekwowane w pierwszej połowie rzuty karne i fakt, iż Schalke grało przez ponad 20 minut w przewadze dawały nadzieje na korzystny rezultat po pierwszym spotkaniu, ale w końcówce zespół Domenico Tedesco stracił dwa gole.

Patrząc na to co ekipa Schalke wyprawia w lidze wynik pierwszego spotkania z City jest i tak całkiem niezły. Wicemistrzowie z poprzedniego sezonu po 24 kolejkach zajmowali 14 pozycję, a w dwóch meczach przeciwko przeciętnym Mainz i Fortunie stracili aż siedem goli w niczym nie przypominając solidnej defensywnej ekipy jaką byli w poprzednich rozgrywkach. Do kadry powoli wraca napastnik Breel Embolo, który ostatnio stracił sporo spotkań przez kontuzję. To z urazami graczy ofensywnych Schalke miało największy problem, ostatnio poza grą byli McKennie, Oczipka, a także Schopf. Dla Schalke to pierwszy awans do 1/16 od sezonu 14/15 kiedy przegrali z Realem Madryt w dwumeczu 4:5 wygrywając jednak mecz na Santiago Bernabeu. Było to ich jedyne zwycięstwo na wyjeździe na pięć meczów. Ogółem dwukrotnie na pięć dwumeczów w 1/8 LM awansowali do najlepszej ósemki, ostatni taki przypadek miał jednak miejsce w sezonie 10/11. Schalke pozostaje jednak bez wygranej w ostatnich sześciu spotkaniach przeciwko angielskim drużynom. Dwumecz z City jest trzecim w historii pojedynkiem ekipy z Gelsenkirchen z przedstawicielem Premier League, dotąd Schalke raz wygrywało i raz przegrywało. Zespół przegrał wszystkie pięć dwumeczów, w których przegrywał pierwsze spotkanie domowe.



Środa (13 marca):

FC Bayern Monachium vs Liverpool FC (Polsat Sport Premium 1)

Bawarczycy nie dali się na Anfield Road zdominować Liverpoolowi, bo choć oddali zaledwie jeden celny strzał na bramkę gospodarzy to mieli lekką przewagę w posiadaniu piłki, a przede wszystkim nie stracili gola i zremisowali mecz 0:0.

To był bardzo dobry okres dla Bayernu Monachium, który w 2019 roku przegrał tylko jedno spotkanie: z Bayerem Leverkusen na wyjeździe, a poza tym nie tracił punktów w lidze i za sprawą kłopotów Borussii Dortmund, która traciła punkty Bawarczycy wrócili na fotel lidera Bundesligi, a w ostatnich dwóch spotkaniach zdobyli aż 11 goli. W spotkaniu przeciwko Liverpoolowi nie zagra dwóch ważnych piłkarzy: Joshua Kimmich, a także Thomas Muller. Pomocnik nie grał także w pierwszym spotkaniu, bo jest zawieszony za czerwoną kartkę w spotkaniu z Ajaxem. Z uwagi na kontuzję nie zagra także Kinglsey Coman, na szczęście dla Nico Kovaca w ostatnim spotkaniu z ławki błysnął doświadczony Franck Ribery. Do gry powinien być gotowy David Alaba, który nie zagrał z Wolfsburgiem. Jest to już 14 start Bayernu w 1/8 Ligi Mistrzów, dotąd Bawarczycy tylko trzy razy nie przechodzili do kolejnej rundy. Bayern wygrał siedem ostatnich dwumeczów w tej fazie rozgrywek, w której nie przegrał spotkania od sezonu 10/11. Bawarczycy wygrali cztery ostatnie domowe spotkania z przedstawicielami Premier League, przed meczem na Anfield Road strzelili aż 15 goli w trzech poprzednich spotkaniach z angielskimi rywalami. Bilans Bayernu w dwumeczach z angielskimi przeciwnikami to dziesięć zwycięstw i pięć porażek. Ekipa z Monachium wygrała aż 21 z 23 dwumeczów, w których remisowała pierwsze spotkanie wyjazdowe.

The Reds w pierwszym spotkaniu byli bardzo nieskuteczni. Oddali aż 16 strzałów na bramkę, ale tylko dwa były celne, dobre okazje miał szczególnie Sadio Mane, który jednak nie potrafił pokonać bramkarza gości.

Mimo zaledwie jednej przegranej w Premier League Liverpool niedawno, po remisie w derbowym spotkaniu z Evertonem, stracił prowadzenie w tabeli i po ostatniej kolejce ma punkt straty do Manchesteru City. W kiepskiej dyspozycji jest ostatnio Mohamed Salah, który w ośmiu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach strzelił zaledwie jednego gola. Na przeciwległym biegunie znajduje się wspomniany Mane, strzelec ośmiu goli w dziewięciu spotkaniach. Dobrą wiadomością w kontekście rewanżu jest rzecz jasna powrót do gry lidera defensywy The Reds Virgila van Dijka, który nie zagrał w pierwszym spotkaniu z powodu zawieszenia za kartki. Oprócz kontuzjowanych Gomeza i Oxlade-Chamberlaina w kadrze zespołu znajdują się wszyscy gracze, a problemów z urazem nie ma również Roberto Firmino, który podobnie jak Mane strzelił dwa gole w ostatni weekend. W zeszłym sezonie Liverpool osiągnął 1/8 Ligi Mistrzów po raz pierwszy od siedmiu lat. W sześciu wcześniejszych startach The Reds aż pięć razy przechodzili do kolejnej rundy i tylko raz odpadali. Liverpool jest niepokonany w ostatnich siedmiu spotkaniach w 1/8 Ligi Mistrzów (pięć zwycięstw, dwa remisy), w dodatku nie stracił w nich gola od starcia z Barceloną w sezonie 06/07. The Reds mają też znakomity bilans w dwumeczach z niemieckimi drużynami: aż czternaście wygrali i tylko dwa przegrali, wygrali cztery ostatnie. The Reds są też niepokonani w ostatnich czterech spotkaniach w Niemczech gdzie mają ogólny bilans trzech zwycięstw, dziewięciu remisów i pięciu porażek. Ekipa z Liverpoolu przegrała jednak cztery z siedmiu dwumeczów, w których remisowała pierwsze spotkanie u siebie. Porażka z Bayernem w 1972 jest jedyną w dwumeczu (na cztery takie przypadki), który drużyna rozpoczęła domowym 0:0.



FC Barcelona vs Olympique Lyon (Polsat Sport Premium 2)

Katalończycy mieli zdecydowaną przewagę w spotkaniu w Lyonie, ale mimo aż 24 strzałów i niemal 60%-owego posiadania piłki Barcelona nie potrafiła strzelić w tym meczu gola i tylko zremisowała go 0:0.

Do rewanżowego meczu Blaugrana przystąpi jednak wzmocniona m.in dwukrotną wygraną z Realem Madryt, zarówno w Pucharze Króla jak i w lidze i zdecydowanym prowadzeniem w La Liga gdzie zespół Valverde ma już sporą przewagę nad drugim w tabeli Atletico. Powoli do gry wraca Arthur, który pewnie zastąpi Sergiego Roberto, który w spotkaniu w Lyonie zagrał na środku pomocy. Do kadry powrócił już Samuel Umtiti, który jest naturalnym partnerem dla Gerarda Pique. Kontuzje leczą Rafinha i Vermaelen, ale są oni zmiennikami. Do gry po kontuzji powrócił Dembele, który jednak na razie nie może znaleźć formy sprzed urazu stawu skokowego. Barcelona grała w 1/8 Ligi Mistrzów nieprzerwanie od sezonu 03/04 i dotąd wygrała dwanaście z czternastu dwumeczów w tej fazie rozgrywek. Bilans spotkań na Camp Nou przeciwko przedstawicielom Ligue 1 to osiem zwycięstwa, dwa remisy i jednak porażka, ale bilans dwumeczów jest już bardziej wyrównany: cztery awanse i cztery porażki. Zespół z Katalonii wygrał 20 z 25 dwumeczów, w których remisował w pierwszym spotkaniu wyjazdowym, ale dwa razy na sześć przypadków drużyna odpadała po bezbramkowym remisie.

Ekipa Bruno Genesio na początku stworzyła sobie kilka okazji do strzelenia gola, ale żadnej nie wykorzystała, z minuty na minutę coraz większą przewagę zaczęli mieć goście, którzy jednak nie potrafili pokonać bardzo dobrze broniącego Anthony Lopesa.

Po spotkaniu z Barceloną Lyon niespodziewanie przegrał ze słabym w tym sezonie Monaco co tylko podkreśla ich dość nierówny sezon we Francji, w którym jako jedyna drużyna potrafili wygrać z PSG, ale po 27 kolejkach mieli do niego już 22 punkty straty. Dobrą wiadomością przed rewanżem jest z pewnością powrót Nabila Fekira, który nie zagrał z powodu kontuzji. Reprezentant Francji w 28 meczach w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach zdobył 12 goli i zanotował 7 asyst. Poza kadrą od dłuższego czasu znajduje się napastnik Amine Gouiri. Dla Olympique jest to dziesiąty dwumecz w 1/8 Ligi Mistrzów, ale pierwszy w ostatnich siedmiu latach. Lyon był w swojej grupie jedyną drużyną, która nie przegrała już w pierwszej kolejce zaskakując Manchester City na wyjeździe wygraną 2:1. W ostatnich latach drużyna nie miała jednak szczęścia do rywalizacji w 1/8 CL przegrywając pięć z ostatnich sześciu dwumeczów. Jest to ich trzeci dwumecz przeciwko hiszpańskiemu zespołowi i na razie trzy z nich wygrali i trzy przegrali. Lyon przegrał jednak wszystkie osiem dwumeczów, w których remisował pierwsze spotkanie u siebie.